poniedziałek, 14 maja 2012

Komunia razy cztery


Wstawiam wszystkie kartki komunijne, jakie w tym roku wyprodukowałam, a było ich sztuk cztery! Się rozpędziłam ;D Jak tak na nie patrzę, dochodzę do wniosku, że są żywcem zerżnięte z 2011 roku od samej siebie ;D Widocznie takie już moje poczucie komunijnej estetyki.

Poza tym muszę powiedzieć, że nie dość, że ze mnie fotograf marny, z byle jakim sprzętem, to jeszcze zrobienie dobrych zdjęć tak jasnym kartkom zakrawa na cud! 





Co do ostatniej kartki, chciałabym dopowiedzieć, że w końcowej wersji na dole  zrobiłam perełki na sznureczku, bo przecież widać, że za łyso tam jakoś, ale zdjęcia nie mam, bo oddawałam kartkę w pośpiechu, a w ogóle miał tam być napis, ale komputer i drukarka zastrajkowały w ostatniej decydującej chwili.


5 komentarzy:

Jyoti pisze...

Przyznam, że nie robię komunijnych kartek, ale Twoje są bardzo kreatywne!!! I to aż cztery...:)

Maryś pisze...

i wcześniej były jakoweś - a aparat nie lubi bieli w bieli i trudno się przebić przez to, a ja tak kocham BIEL :))))) cudne ONE

ystin pisze...

a mpim zdanim stał się cud, bo kartki wyszły cudnie- jak musża sie prezentować w realu, skoro tu wyglądaja tak pięknie♥
ja też popełniłam jedną w tym roku ale za skarby świata nie pokażę...
buziaczki

Joanna pisze...

Sa bardzo ladne, pierwsza i druga bardzo mi sie podobaja. Ja nie moge jakos nic sklecic, jedna chcialam zrobic dla meza siostrzenca i jak dotad nic nie wydumalam. Milego dnia, A.

Anonimowy pisze...

Hello colleagues, its enormous article on the topic
of cultureand fully defined, keep it up all the time.

my blog - Ask.fm tracker ()